Archive for Grudzień, 2011

Ostatnio z moimi kuzynami, jak również szwagrem jednego z kuzynów poszliśmy na bilard. Super fajne spokojne miejsce żeby pograć w bilarda. I tu dla mnie ciekawostka: nie mam przemyśleń typu „ale mi się dobrze grało”, albo „ale było fajnych lasek w klubie”, albo „ale ich rozpykałem” (faktycznie to oni rozpykali mnie), tylko mam przemyślenie „krzyż mnie boli” :). Jednak powoli zaczynam rozumieć treść napisu „30+” na kosmetykach. No nic, może jeszcze się odkuję :).

Categories: Jak żyć? :)