Archive for Czerwiec, 2011

Jechałem ostatnio do domu spokojnie sobie jakimś środkiem komunikacji typu ZTM (przy okazji – uważam, że działa świetnie) i zobaczyłem dziewczynę czytającą materiały z napisem w rogu „kolokwium” z datą dnia kolejnego niż ten, w którym jechałem. Wiem, że to niekulturalne, ale mimochodem zerknąłem na to co ta dziewczyna czytała. Miała jakieś przygotowane pytania i odpowiedzi. Zobaczyłem hasło „negocjacje”. Sięgnąłem do telefonu i zobaczyłem co na ten temat myśli Wikipedia, później przeczytałem wpis dziewczyny. Co do treści to było to w 99% to samo. I teraz natknęła mnie myśl, po co się uczyć co oznacza hasło? Każdy normalny człowiek wie co to są negocjacje, nie musi do tego mieć wyboldowanych słów „korzyść”, „kompromis” itp. Ale już nie było w materiałach o tym jak poprowadzić negocjacje, wśród 50 przygotowanych pytań i odpowiedzi nie było na ten temat ani słowa! Może się starzeję, ale takie „parafrazowe studia” nie uczą chyba jak dobrze negocjować. Co mi po tym, że przykładowo potrafię opisać każdą część w samochodzie, jak nie potrafię nim jechać?

Categories: Jak żyć? :)

Kuba – kraina pięknych i smutnych ludzi. Z jednej strony Fidel luzuje sporo mieszkańcom, z drugiej bieda trzeszczy i piszczy. Rozmawiałem z młodym chłopakiem, który mówił tak: „Co z tego, że mam piękną wyspę? co z tego, że mam pracę? W urzędzie już ósmy raz dostałem „possible imigrant” i nie mogę odwiedzić rodziny w Miami. Czuję się tu jak w więzieniu.” Pomijając fakt, że to są bardzo serdeczni ludzie, postawa tego chłopaka sporo jednak mówi o kraju, w którym mieszka. Zapraszam do obejrzenia materiału.

Jeśli ktoś się waha czy jechać, czy nie, to to są ostatnie chwile, żeby pojechać i zobaczyć Kubę ze starymi samochodami i starym klimatem. Chińczycy wybudowali już trzy fabryki autokarów i niedługo zaczną również produkować samochody – wszystko się wymiesza. Także niezdecydowanym polecam.

Categories: Fotografia